Senior i opieka

Wiadomo, że trzeba się opiekować starszym człowiekiem i takie jest nasze zadanie, bez względu na to, czy to za granicą czy we własnym domu. Ciężko jest patrzyć na naszych rodziców, którzy zaczynają się „sypać”. To takie przykre, bo kochamy ich i staramy się zrobić jak najwięcej. Jest to wtedy trudne, ponieważ pracując w Niemczech np. nie odczuwa się takiej więzi do podopiecznego tak, jak do własnego rodzica, chociaż jak nam się zdarzy taka czysta sympatia, to jesteśmy w stanie zrobić dla nich wszystko, co tylko jest możliwe. Ale tak sobie myślę, że tej granicy jednak nie przeskoczymy, bo rodzic to rodzic.

Kwiatki na jesień

Jesienne kwiatki, to wiadomo, że astry i chryzantemy. Są takie ładne. W przypadku astrów, to jest wiele gatunków i można wybierać pomiędzy igłowymi, pełnymi, albo miniaturowymi. Podobnie jest w przypadku chryzantem. Tak czy owak cieszą jeszcze nas swoimi kwiatami przed pierwszymi przymrozkami, bo potem już jest za późno. Zbliża się zima i kwiatów już „ni ma”. Aż chce się człowiekowi dbać jak najdłużej i opiekować w ogródku, ale realia pogodowe są niestety bezwzględne i musimy wytrzymać do wiosny, by wysiać nowe sadzonki i z powrotem czekać, aby mieć na jesień swoje kwiaty. Ważne jest to, żeby opiekować się cały czas.

Jednak dobrze

Jedziemy na Stellę i zastanawiamy się, jak to będzie? Mnie się trafiło, że trafiłam w zasadzie idealnie. A strasznie się bałam, jak to będzie? No i akurat zdarzyło się, że miałam pomoc i opiekę sąsiadki, która mieszkała piętro wyżej i mi pomagała. Ja też jej starałam się pomóc w jakikolwiek sposób, po prosu ludzka natura. Nie codziennie miałyśmy kontakt, ale zawsze mogłam do niej podbiec i zapytać o coś, co było mi potrzebne do pracy. To fajne mieć takiego kogoś do doradztwa, bo ja tu świeża i muszę się nauczyć pewnych zwyczajów na miejscu. W każdym bądź razie udało mi się i myślę, że chyba było wszystko OK!

Lodowce i my

Co to by było, gdyby lodowce nagle się roztopiły? Znowu byłby problem z dinozaurami? A może problem z naszymi „starszymi”? Jako opiekuni musimy cały czas czuwać i dbać, by wszystko było w porządku. No ale np. lodowce topnieją i co? Ma nas zalać woda i mamy pływać? No może ktoś się nauczy, kto na dzisiejszy czas nie umie? Słyszałam, że nasze Wybrzeże nie jest w dobrym stanie, ale co mają powiedzieć Holendrzy, jak mają ładne parę metrów pod poziomem? No przecież może pewnie dojść do zalania całego kraju, jak głosi przepowiednia. Szczególnie jest narażony północny region kraju. Jak to zrobimy? Zobaczymy.

Opieka nad rodzicem

Całodobowa opieka nad własnym rodzicem to dla mnie jest nie lada wyczyn. Jeszcze do tego paliatywna dostarcza niezłych przeżyć, tylko nie takich, do jakich całe życie byliśmy przyzwyczajeni. Do tego, jeśli rodzic musi leżeć dochodzi żal, rozpacz i ból w sercu, a wtedy to nie wiemy często nawet, jak się zachować? Walczymy i próbujemy sobie wytłumaczyć, czy dobrze robimy i czy w ogóle cokolwiek robimy dobrze? Zawsze są pytania, ale czy otrzymujemy na nie odpowiedzi? To już każdy musi sam na nie odpowiedzieć i nie ma zmiłuj się… Czasami chyba jest lepiej po prostu robić swoje, a uczucia zostawić w sobie i myśleć pozytywnie za wszelką cenę.

Się człowieku opiekuj

Opieka przez cały dzień i całą noc to niezła jazda bez trzymanki. Ciągle coś, tutaj przewiń, nakarm, ugotuj, posprzątaj, wypierz, uprasuj i normalnie kobieta czuje się jak w przedszkolu, a jest tylko w pracy. Często jesteśmy zmęczone i śpimy jak susły, bo w następnym dniu jest ta sama procedurka i wsio od nowa. Także w nocy się śpi, jak zając pod miedzą, więc wracamy do naszych domów zmęczeni bardzo i potem śpimy i w autobusie i we własnej w końcu pościeli już w domu po 12 godzin nieprzytomni praktycznie. Podziwiam takie kobiety i dobrze, że miałam takie zlecenie, gdzie nie było aż tak ciężko.

Drony, a opieka

W Chinach zaczynają krążyć drony na plantacjach bawełny, by je nawozić. No ok. można opiekować się własnymi plantacjami, ale zatrudnić do tego drony to dla mnie jakieś science fiction, ale jak ktoś chce? Ale w sumie to nieźle to wygląda i podoba mi się bardzo. Leci sobie taki dron, ma naczynka z nawozem i rozsiewa, ale jak to oni robią, to dla mnie jest tajemnicą, ale to widziałam i naprawdę mi się to podobało. Opieka nad plantacją to trudne zadanie i sama widzę, że łatwe to nie jest, a bawełna potrzebna do produkcji ciuchów. No bo każdy z nas chce mieć bawełniane ciuchy, bo sztucznizny nikt za bardzo nie chce.

Kino w kościele

Kościół w Strasburgu (Francja) potrzebował remontu i pastor wymyślił sobie sposób na podreperowanie budżetu kościelnego, który okazał się naprawdę specyficznym sposobem. Zrobił w kościele kino, by dochody z biletów szły na remont. Zamysł przedni i to szczególnie, bo na pierwszym seansie wyświetlono „Dziecko Rosemary” Romana Polańskiego. No niezły temat, jak na kościół i w ogóle sam pomysł, lecz widownia była pełna po brzegi. Pewnie dlatego, że to była premiera i faktycznie było sporo ludzi. Po prostu na Mszy św. na pewno tyle ludzi by nie było, nie mówiąc o datkach na remont kościoła. Chyba zaczyna działać, bo pastor chce znowu wyświetlić horror…Pełna opieka nad wiernymi.

Wesele

Panna młoda wraca do domu po weselu. Jest godzina dziesiąta. A sama mówi, że i tak wcześnie i śpiewała :”Jeszcze po kropelce…” Na dodatek noc poślubną spędziła z własnym teściem i koperty z wesela gdzieś po pijaku wysłała. No fajnie. Zdarza się przecież, że są dziwne sytuacje na weselach i wszystko się może zdarzyć. Chyba należy trochę uważać nie tylko na weselach, opiekować się młodą parą, ale nie tylko. Inne imprezki też powinny być brane pod uwagę, bo różnie bywa w życiu i można sobie tylko zaszkodzić. Zapewne większa część ludków wie, o co chodzi i stara się trzymać w porządku.

24h opieki

W studiu opieki nad seniorami, to się zastanawiamy, jak podołać i jak się w końcu wyspać. Nie zazdroszczę sytuacji. Na przykład  zamawia się tort dla solenizanta i dostaje się w sklepie zupełnie coś innego, lub idzie się do apteki i jest pomyłka z receptą. Koszmar jakiś, ale musimy wytrzymać. To nie jest tak łatwo być opiekunem w Niemczech. A może by tak walnąć 40% na osłodę i pozbycie się problemów. Ale niestety tak to nie idzie, a my musimy być wciąż obecni na miejscu i cały czas pilnować i czuwać nad podopiecznym. Trzeba jednak czuwać i uważać na każdy nasz krok.